Koinonia Jan Chrzciciel - Chodzież

Koinonia Jan Chrzciciel - Chodzież

Strona Główna

Świadectwa

Aktualności

Proroctwo

Kalendarz

Galeria

Linki

Kontakt

Kościół jest to wspólnota wspólnot.

Jedną z nich w kościele rzymsko-katolickim jest Koinonia Jan Chrzciciel założona przez ojca Ricardo Arganaraz w Camparmo we Włoszech 1 stycznia 1979 roku w święto Bożej Rodzicielki Maryi.

Głównym celem wspólnoty jest ewangelizacja, do której nawoływał papież Jan Pawel II mówiąc, że: "istnieje pilna potrzeba nowej ewangelizacji: nowej w gorliwości, w metodach i w środkach".

I dlatego w Koinonii Jan Chrzciciel przede wszystkim ewangelizuje się w nowy i twórczy sposób.



Słowo koinonia pochodzi z języka greckiego i oznacza wspólnotę, jedność, wzajemna więź, dar, udział w czymś. Natomiast imię Jan Chrzciciel oznacza cały program wspólnoty jako, że św. Jan jest prekursorem Słowa Wcielonego o bardzo znaczącym stylu życia. Św. Jan Chrzciciel jest bez wątpienia pierwszym wielkim ewangelizatorem, który głosił przyjście Zbawiciela. Podstawą życia we wspólnocie, z której wypływają posługi i podejmowane dzieła ewangelizacyjne, jest codzienna osobista godzinna modlitwa na kanwie Słowa Bożego. Drugim filarem życia w koinonii jest głęboka relacja przyjaźni i braterstwa miedzy jej członkami. Jak mówi św. Paweł: "jest to więź doskonała": Atmosfera modlitwy wśród silnych więzów miłości bliźniego jest jak łańcuch, który łączy tych, którzy się kochają i zamiast zniewalać daje faktyczna wolność w Duchu Świętym. Miłość ta nie wypływa tak po prostu z serca człowieka, lecz jest wspaniałym owocem Ducha Świętego. Z tego daru członkowie wspólnoty czerpią siły do powołania, jakim dla dzisiejszego kościoła jest właśnie ewangelizacja. W to dzieło wspólnota angażuje się poprzez prowadzenie różnego rodzaju kursów (rekolekcji), np. kurs Filipa, kurs Pawła, kurs Jana, kurs Wspólnoty, kurs Domów Modlitwy i wiele innych. Nowym środkiem ewangelizacji we współczesnym świecie, z którego bierze początek to nowe powołanie w koinonii, jest Dom Modlitwy. Założycielem takiego domu jest aktywny członek koinonii Jan Chrzciciel. Co to takiego? To doświadczenie Pięćdziesiątnicy, które ma miejsce w każdym zwykłym domu, gdzie głoszona jest Dobra Nowina tym, którzy jej nie usłyszeli. Celem jest wzbudzenie wiary u wszystkich, którzy uczestniczą w modlitwie poprzez slowno- muzyczne uwielbienie Jezusa jako Pana i Zbawiciela, wspólne dziękczynienie, czytanie Słowa Bożego i składanie świadectw. Drzwi są otwarte dla każdego, kto chce uczestniczyć w modlitwie. Dom modlitwy nie jest pomysłem założyciela (o. Ricardo), ale owocem natchnienia Bożego. Jest to projekt Boga, który powierzył nam do realizacji. Jest rzeczywistością prostą, dostępną dla wszystkich, w pełni odpowiadającą na wezwanie do ewangelizacji, odpowiednią dla każdego, kto odkrył w swoim sercu Jezusa. Wobec tego spontanicznie rodzi się w sercu pytanie: "co mogę uczynić dla Jezusa?". Odpowiedz brzmi: "załóż dom modlitwy". W encyklice "Redemptoris Missio" papież mówi: "Pan zawsze nas wzywa, żebyśmy przestali koncentrować się na nas samych i podzielili się z innymi dobrami, które posiadamy, zaczynając od tego, co najcenniejsze, od wiary". Uważa się, że pierwotny Kościół narodził się w domu Marii, matki Jana zwanego Markiem (Dz 12,12). Tak więc, jeśli ktoś jest zakochany w Jezusie, nie będzie skupiał się wyłącznie na sobie, lecz będzie zapraszał do siebie na modlitwę innych, np. tych, którzy stracili wiarę lub przeżywają kryzys, są chorzy duchowo i fizycznie czy obciążeni troskami świata doczesnego, bo Jezus powiedział: "Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy obciążeni i utrudzeni jesteście, a Ja was pokrzepię" (Mt 11,28). "Uzdrowił wielu dotkniętych rozmaitymi chorobami" (Mk 1,34). Jest to prawdziwa góra błogosławieństw jak mówi prorok Izajasz 56,7: "Wszystkich przyprowadzę na moją Świętą górę i rozweselę w moim domu modlitwy (...), bo dom mój będzie nazwany domem modlitwy dla wszystkich narodów". Na modlitwie uwielbiamy Jezusa własnymi słowami i ogłaszamy Jego królowanie, bo On powiedział, że: "Gdzie dwaj albo trzej zebrani są w Moje imię, tam jestem pośród nich" (Mt 18,20). Posługujemy także darami Ducha Świętego (1 Kor 12,1-11) w imię Jezusa Chrystusa, który sam zaświadcza o swojej obecności, czyniąc znaki i cuda pośród tych, którzy uwierzyli: "Po tej modlitwie zadrżało miejsce, na którym byli zebrani, wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym i głosili odważnie Słowo Boże" (Dz. 4,31). Dziś jeszcze wielu braci nie usłyszało Dobrej Nowiny, a Jezus powiedział: "Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody (...) a oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata" (Mt 28,19). W Królestwie Bożym pracy jest wiele i "wszystko jest możliwe dla tego, kto wierzy" (Mk 9,23). Ja kilka lat temu także uwierzyłam słowom Jezusa, który uzdrowił mnie z depresji, wyciągnął z kałuży błota, zabrał wszystkie lęki. Dziś wiem, komu zawierzyłam i jestem inną osobą. Mam dużo radości i żyję Jego obietnicami. Z dnia na dzień odkrywam coraz większą wartość w Jego oczach i wiem, że kocha mnie miłością odwieczną: "Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne" (J 3,16). Dziś także wspólnie z mężem prowadzimy u nas dom modlitwy, w którym uczestniczy wiele osób pragnących spotkać żywego Jezusa i faktycznie doświadczają Jego obecności w sercu i w drugim człowieku wedle słowa, że "Królestwo Boże pośród was jest" (Łk 17,21).

Marta Detmer



Chrystus Zmartwychwstał !!!